Przytulanka Sowa

45,00 

Opis

Matka wszystkich maskotek handamde od Smyklove – przytulanka sowa!

Przytulanka Sowa – czemu ona taka fajna?

Poznajcie naszą  nadworną przytulankę – Panią Sowę. Chyba każdy wie, co symbolizuje sowa. Nie bez przyczyny więc przytulanka sowa została okrzyknięta patronką naszej manufaktury. Wystarczy na nią spojrzeć. Mądrość i sprawiedliwość bije z jej (znakomicie przyszytych) oczu 😉

Czy wiecie, że nasza przytulanka sowa jest od podstaw wykonana ręcznie w naszej manufakturze? Powstaje z dwóch materiałów. Pierwszy z nich – nie mogło być inaczej – to polarek minky koloru różowego (wszak to Pani Sowa 🙂 ). Polarek nakłania do dotykania, głaskania. Z każdym głaskiem ma się ochotę na więcej – ot magia polarku minky. Kolejna część naszej maskotki to bardzo dobrej jakości tkanina (100% bawełny) koloru szarego w białe gwiazdki. Całość komponuje się rewelacyjnie i – gwarantujemy – takiej sowy nie znajdziecie w żadnym parku narodowym 🙂

Maskotka sowa

W ostatnim czasie stała się niesamowicie popularna. Sowy widzimy w ozdobach pokojów, np. na tapetach, na okładach zeszytów, na pieluszkach na wzorkach na ubrankach. Dlaczego? To chyba przez tą mądrość 😉 i przez nad wyraz sympatyczny wygląd. Wystarczy spojrzeć na naszą przytulankę – kto nie chciałby takiej sowy u siebie?

Nasza maskotka będzie idealnym kompanem spacerów każdego smyka. Zmieści się w wózku, doskonale znosi nawet najdalsze podróże samochodem mądrze (a jakże!) zabawiając swojego właściciela. By absorbować uwagę swojego właściciela nasza maskotka sowa ma kilka asów w rękawie. Przede wszystkim uwielbia szeleścić przy każdym dotyku. Co więcej, wyposażona jest w zestaw metek, które nigdy nie umkną uwadze żadnemu smykowi. To one najczęściej są celem ataku macania, ciągnięcia, często i gryzienia 🙂

Nasza Sowa, nie jest wcale mała. Wysokość przytulanki to około 32 cm w środkowej części. Mierzona w najwyższym punkcie wynosi około 35 cm. Jej szerokość to około 24 cm, a grubość 12 cm (+/- 2 cm).

Maskotka Sowa uwielbia maskotę słonika, wiedzieliście o tym? 🙂